Sport w telewizji

Spędzając sobotnie popołudnie w domu jest jeden kanał, który tak często mi towarzyszy. Rzecz jasna jest to ten, na którym emitowany jest sport pod postacią różnoraką. Nie lubię zamykać się na jedną, konkretną dziedzinę, gdyż po jakimś czasie mogłoby się to okazać nudne. Dlatego też w zeszły weekend towarzyszyła mi piłka nożna. Cały weekend spędzony z ligą angielską sprawił, że moje baterie zostały naładowane pozytywną energią. Może to i nietypowy sposób na spędzenie wolnego czasu, jednak mi jak najbardziej on odpowiada – a to chyba przecież najważniejsze, bym to ja był zadowolony. Na pozostałe rzeczy mam jeszcze czas, więc bez obaw. W tym tygodniu królowała będzie siatkówka, gdyż rozpoczyna się turniej w Chinach. Co prawda naszej reprezentacji nie widzę w roli „czarnego konia”, jednak któż to może w stu procentach wiedzieć? Lepiej zostać w miły sposób zaskoczonym, aniżeli przełknąć gorzki smak porażki. Mam swojego cichego faworyta, jednak nie będę zapeszał. Dlatego też wszystkim polecam taki sposób spędzania wolnego czasu, kiedy w danym momencie nie wiedzą, co tak właściwie chcieliby ze sobą zrobić. Na pewno nie będzie to czas stracony.